• Wpisów:26
  • Średnio co: 38 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 22:46
  • Licznik odwiedzin:2 010 / 1051 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
*Kakao z chrupkami czekoladowymi, miodowymi i płatkami owsianymi.
*2 kanapki z szynką
*Pół torebki ryżu z sosem curry/
*3 kanapki z twarożkiem,ogórkiem i sałatą (ciemny chleb)

Ćwiczenia:
*3/20 bieganie czyli 3 min biegu i 3 min marszu razy 5.
* kolejne wyzwania, zdjęcie niżej, dziś był dzień 2.

Zakwasy ogromne!! Mam teraz motywację. Nie mam już nauki do egzaminu tylko na bieżąco. Chcę coś osiągnąć. Mam nadzieję, że teraz dłużej wytrzymam. Czerwony paseczek na lewym nadgarstku przypomina mi o moim celu.. :)
  • awatar wysportowana: zakwasy-cos co można kochac i nienawidzić jednocześnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
*Pół bułki z jogurtem truskawkowym, kanapka z szynką
*2 suche kajzerki, donut
*2,5 ziemniaki, 4 główki kalafiora
*baton Nestli

Bieganie 2/30 to co wczoraj.

Wyzwania dzień 1 (brzuszki, nożyce, skrętoskłony, przysiady)

Będzie ekstraa :)!!!!!!
 

 
*Jajecznica na szynce z 5 jajek.
*Coś słodkiego od koleżanek zgarnęłam wrrrrr
*Kasza z ogórkami
*Baton musli nestle

Ćwiczenia:
*Bieganie 1/20. 2 min bieg, 4 min marsz x5
*Spacer 0,5 km

Będzie lepiej.


Waga? Hmmmm... 57, 7 wrrrrrrrr japierdole!!!
 

 
Od piątku byłam na rajdzie, dziś wróciłam. Nie odżywiałam się za zdrowo ale zawsze to coś, bo jadłam mniej i się przyzwyczaję do tego, że jem mniej.
Jutro mierzenie i STARTUJEMY. Będę opisywać bilanse, jakie ćwiczenia itd. Mam zamiar zacząć biegać. Robi się ciepło i ekstra. W sobotę przeszłam 10 km po górach Świętokrzyskich.

Egzaminy napisane. Teraz tylko nauka na bieżąco, żeby wypaść jakoś na świadectwie :*

Buziaki :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Chyba tu wrócę... Nie pisałam tyle czasu, a brakuje mi tego. Nie ćwiczyłam, jadłam co chciałam. Plany znowu poszły w pizdu.
 

 
Piszę na szybko z telefonu xd

6/30 Mel B.

Nie piszę bilansu bo najgorszy nie był, a nie lubię pisać na fonie xd Ćwiczenia zaliczone, czyli rozgrzewka i treninh trening cardio z mel b ;)))

A i dla jasności, jak mi bilans nie wyjdzie to go tu nie piszę bo po prostu nie jestem w stanie zapamiętać wszystkiego wszystkiego, a pisać nie prawdę to bez sensu :)
  • awatar Być perfekcyjną <3: mam nadzieję, że będzie ci codziennie dobrze szło i bilanse będą regularnie dodawane :) powodzenia :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
5/30 Mel B.



Bilans nie najgorszy, ale też nie najlepszy...
Trochę kalorii wpadło, no ale cóż...

Ćwiczenia:
*Rozgrzewka+ Rozciąganie.
*Pośladki z Mel B.
*Nogi z Mel B.
  • awatar Być perfekcyjną <3: szkoda, że nie piszesz bilansu, jak coś nie idzie po twojej myśli.. wydaje mi się, że wtedy by cię to bardziej motywowało do kontrolowania siebie. Ładnie z ćwiczeniami :)
  • awatar Fit_lala: Fajne ćwiczenia :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
4/30 Mel B.


Bilans:
*Rogal maślany z białym serem.
*4 ptysie z budyniem, takie malusie
*2,5 ziemniaka, kawałek mięsa.
*Baton Musli- Nestle- Czekolada & Banan

Ćwiczenia:
*Rozciąganie+Rozgrzewka
*Ramiona z Mel B
*ABS z Mel B.

Daję jakoś radę :)
 

 
3/30 Mel B.


Bilans:
*Jogurt jagodowy
*Bułka pełnoziarnista, sucha
*Kromka ciemnego chleba z szyneczką chudą.
*2,5 kawałka domowej pizzy
*Shake owocowy(mix 12 owoców)
*pepsi

Ćwiczenia:
*Rozgrzewka+rozciąganie
*Pośladki z Mel B.
*Biust z Mel B.
*Skakanka x40.


Byłam z rodzicami na zakupach i kupiłam farby i plakaty i od jutra remontuję pokój. Stąd ten Shake, lubię się z rodzicami tak pobawić byle jak i wgle, ważne że razem. Nie żałuję tego Shake =)))))
 

 
2/30 Mel B.


Bilans:
*Kakao z kuleczkami, lionami i płatkami owsianymi.
*2 parówki, ketchup, 2 kromki ciemnego chleba.
*2 ziemniaki, łyżka kapusty kiszonej, 2 kawałeczki wątróbki.
*Baton musli Nestle-Czekolada & Banan.

Ćwiczenia:
*Rozgrzewka+ Rozciąganie.
*Brzuch z Mel B.
*Nogi z Mel B.

Meeeega się cieszę, że sobie tak radzę!!

I przepraszam Was, że ostatnio nie komentuje wpisów, ale nie mam siły... =(
 

 
1/30-Mel B.


Bilans:
*Dwie suche bułki pełnoziarniste z kminkiem, sezamem i dynią.
*Sok Vitanella-multiwitamina, pyszny jest!!
*Pół torebki ryżu z sosem meksykańskim
*Batonik musli Nestle- czekolada & Banan.

Ćwiczenia:
*Rozgrzewka
*ABS z Mel B
*Pośladki z Mel B.
 

 
Ogólnie to jestem harcerką od 5 lat, w tym roku minie 6. Z soboty na niedzielę miałam nockę z najwspanialszą drużyną na świecie, która równo 17 stycznia skończyła 21 lat. Ale są tego też minusy, był tort, pepsi itd.

Więc i w sobotę (dzień 14) jak i w niedzielę (dzień 15) zrobiłam sobie upust. Trochę żałuję, bo w takim tempie to nigdy nie będę miała tego płaskiego brzucha..


W sobotę minęło 14 dni od kiedy zaczęłam przygodę z odchudzaniem, ćwiczeniem i dążeniem do celu. Cieszę się, bo często nie dawałam rady nawet kilku dni wytrzymać =( A teraz się udało. Minęły 2 tygodnie i myślę, że jestem na najlepszej drodze!!!

Od jutra zaczynam wyzwanie z Mel B. Czyli zapieprzam jak głupia... Zacznę skakać na skakance, jak się postaram to zacznę biegać i jeździć na rowerze stacjonarnym, który stoi w pokoju obok i jest używany tylko przez tatę i to może raz w miesiącu... =( Dziś REST z ćwiczeniami... Od jutra ćwiczę, zapierdalam, uczę się na konkurs, odrabiam wolontariat, czytam wszystkie książki, na które starczy mi czasu i siły. Jak dobrze pójdzie to może i pokój przemaluję oraz ściągnę pasek który kiedyś zamalowałam =)

Trzymam za wszystkie kciuki =)))
 

 
Dzień 12 (czwartek)
Bilans:
*Kakao z kulkami, płatkami owsianymi i fitnesami zwykłymi.
*Chipsy, zajebiście..... Wrrr!
*Pizza !!! Jprdl, jaka ja jestem żałosna.
*Makaron przypieczony.....

Ćwiczenia:
*Rozgrzewka
*Ćwiczenia rozciągające
*Przysiady x50
*Pompki pod skosem x50
*Brzuszki z podniesionymi nogami x50
*Hantelki raz do góry, raz na wprost x30


Dzień 13 (piątek)
Bilans:
*Tost z serem z ciemnego chleba
*1/3 torebki ryżu z sosem słodko kwaśnym.
*Pepsi, mało...

Ćwiczenia:
*Intensywna rozgrzewka, mokro było.
*Ćwiczenia rozciągające
*Przysiady x50
*Pompki pod skosem x50
*Brzuszki z podniesionymi nogami x50
*Hantelki raz do góry, raz na wprost x30

Jest nie najgorzej, oprócz tego, że jestem chora =(((
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Bilans:
*Kuleczki z mlekiem
*2 wafle ryżowe, rogal z białym derem
*Zaraz jabłko zjem.

Ćwiczenia:
*REST.

Już dziś nie zdąże, mam meeeega dużo roboty. Nauka, nauka, nauka.

Miałam plany zrobić to wcześniej, ale Antoś napisał, że jak chcę to mogę do niego wpaść. No, a że nadal go kocham to skorzystałam z okazji żeby z nim porozmawiać i wgle :)))

Wiem, jebie tym dietę, ale poprawia się mój stan psychiczny, czuję się lepiej na duchu, może to i dobrze, większa motywacja :)

Jutro do kina z klasą na Hobbita... oooooch... Nie lubię nigdzie wychodzić z moją klasą. Później muszę iść obejrzeć sukienkę, która mi się tak mega podobała. Najwyżej wrzucę zdjęcie jeśli będę choć troszkę wyglądała jak normalny człowiek, a nie jak potężny grubas....

Trzymajcie się chudziny ;*
  • awatar recovering 7teen: nie mow tak o sb! na pewno nie jestes grubasem! a nawet jesli masz kilka kg za duzo to i tak nie decyduje o tym jakim jestes czlowiekiem! "I'm not fat. I HAVE fat."
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Bilans:
*1,5 grzanki z masłem.
*Mieszanka (Słonecznik, migdały, orzechy, kuleczki), jogurt jagodowy, 2 wafle ryżowe.
*1/3 piersi z kurczaka, 2,5 ziemniaka.
*Zaraz zjem jogurt naturalny.

Ćwiczenia:
*Rozgrzewające.
*15 sekund- brzuski z nogami pod kątem prostym, 5 sekund-przerwa, 15 sekund- pompki pod skosem, 5 sekund-przerwa, 15 sekund-przysiady, 5 sekund-przerwa, 15 sekund-brzuszki zwykłe.
*Ogólnie skupiłam się na brzuchu, dużo brzuszków.
*Ręce: z hantelkami 1,8kg, raz do góry, raz do przodu x10.

Czuję się okropnie, boli mnie gardło...Masakra. Nie mogę być chora, nie mogę przerwać diety!!!
  • awatar Monia.917: zaaplikuj sobie jakieś Theraflu czy cos Kochana i 3maj sie;** piekny bilans i cwiczenia;*
  • awatar recovering 7teen: b fajnie Ci idzie :D
  • awatar HEALTLY & FIT: @biały anioł: Jak na razie przyzwyczajam się do wysiłku, od 19 stycznia zaczynam wyzwanie z mel B =)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wczoraj nie dodałam wpisu, bo nie miałam siły. Chodziłam od 7 rano i wróciłam o 20:30. Jadłam jakieś tam różne produkty, jogurt naturalny, bułkę czy coś. Nie zjadłam nic słodkiego...

A dziś...
Bilans:
*3 wafle ryżowe, dwie kanapki z szynką z ciemnego chleba, jabłko.
*Dwie kromki chleba ze śledziem w sosie pomidorowym.
*Miseczka makaronu suchego.

Ćwiczyłam tylko tak ooo.. Mam straszne zakwasy!!! Dlatego dziś się tylko porozciągałam, żeby mi trochę na jutro ulżyło. Jutro coś intensywniejszego...

Pogadam z nauczycielami czy będę mogła przez ferie przychodzić na siłownię. Tak 3 razy w tygodniu by mi pasowało :)

Jest dobrze i strasznie się cieszę! Dziękuję Wam, że mnie wspieracie =)))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Na spacer nie poszłyśmy, bo była okropna ciapa, nie dało się iść, bo się buty zapadały.... Juto idę na WOŚP, będę zbierać do puszek, będę chodzić od 7 rano więc sobie pochodzę =)
Bilans:
*Kajzerka z sezamem posmarowana z dżemem truskawkowym.
*3/4 bułki ciemnej pełnoziarnistej z szynką chudą.
*Dwa placki ziemniaczane, łyżka śmietany.
*Zaraz jakiś owoc.
*Wypiłam całą pepsi, zwykłą =( Nigdy więcej.

Ćwiczenia:
*Rozgrzewka.
*15 sekund-pompki pod skosem, 5 sekund-przerwa, 15 sekund-przysiady, 5 sekund-przerwa, 15 sekund-brzuszki (Wszystko na pełnym speedzie!) Zrobiłam tego DWIE SERIE.
*Ćwiczenia rozciągające
*Ćwiczenia przygotowujące do tych zrobionych serii.
*Podnoszenie ciężarków 1,8 kg, raz do góry, raz w przód x20.

Ogólnie jest okey, tylko ta pepsu wszystko zepsuła... Zaraz nie pepsi tylko ja!!! Wrrr... =(


Genialna i motywująca piosenka!! Słucham na okrągło <33
 

 
Bilans:
*Chrupki Lion z mlekiem.
*3 wafle ryżowe, sucha bułka, rogal z białym serem.
*2 pierogi
*Pizza domowa, zdrowa. Kilka kawałków =(

Ćwiczenia:
*1 godzina intensywnej piłki ręcznej. Mokro było!!
*Wieczorem chciałam zacząć ćwiczyć, ale strasznie źle się poczułam, zrobiło mi się słabo, więc wolałam nie ryzykować. =(

Jutro o 13 idę z Natalką na spacer! Cieszę się, że będziemy mogły pogadać, w końcu same...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jest lepiej!
Bilans:
*Płatki te co zwykle z kakaem, owsiane, Lion i kuleczki.
*Mieszanka (Migdały, orzechy, słonecznik i kuleczki), 3 wafle ryżowe, jogurt jagodowy.
*10 małych pierogów ze śmietaną =( Tak dużo, ale byłam tak okropnie głodna że nie wyobrażam sobie, że miałabym zjeść mniej ;p
*Oczywiście zaraz jakiś owoc, normalne.

Ćwiczenia:
*Rozgrzewka, ćwiczenia rozciągające.
*Seria ćwiczeń na dolne i górne ABS.
*PS Move (taniec)- 93 kcal.
*Spacer około 2-3 km.

Nie jest źle. Obiecałam sobie, że nie będę się ważyć. Dopiero 4 lutego. Antoś super gość! Jak zwykle mnie olewa. Powoli mam go dość, ale cóż, tak to już bywa. Jutro chyba pójdę pobiegać. W sobotę mam zaplanowany dłuuuugi spacer z Natalką. Cieszę się, ze ją mam <33

Życzę powodzenia sobie i Wam wszystkim na kolejnym dniu diety =) Trzymajcie się!
 

 
Wczoraj nie daćam rady ani poćwiczyć ani o tym napisać... Złapałam jakiegoś doła i ryczałam pół dnia.
Bilans:
*Płatki te co ostatnio z kakaem...
*4 garści błonnika, jabłko, dwie kanapki z szynką z ciemnego chleba.
*makaron z warzywami.
*Budyń waniliowy.

Nie poćwiczyłam ani nic ;/ Dziś wieczorem to nadrobię....
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
JESTEM Z SIEBIE DUMNA!!!!!

Bilans:
*Jajecznica z dwóch jajek z szyneczką i dwiema kromeczkami (niestety białego chleba =( bo mama nie ten kupiła).
*Kotlet schabowy, 2,5 ziemniaka, łyżeczka jajka opiekanego i marchewki gotowanej.
*Zjem jeszcze na 100% jakiś owoc, jakikolwiek =)

Jeśli chodzi o aktywność, cudowny dzień!!
*Spacer z Natalką 12,42 km, 525 kcal.
*Ćwiczenia rozciągające (Ogólnie)
*Ćwiczenia rozluźniające z Mel B
*Taniec (Play Station 3 Move) -135 kcal

NAJLEPIEJ! Oby mi tak dalej szło =)

A tutaj macie jeszcze moje wymiary, bo miałam dać je wczoraj i zapominam wiecznie... Wszystko z dnia 2.

*Waga: 55,9 kg.
*Wzrost:166 cm.
*Brzuch (oponka):83 cm.
*Talia: 73 cm.
*Udo (najgrubsze miejsce): 55,5 cm.
*Nadgarstek: 16 cm.
*Pośladki: 91 cm.
*Biust: 90 cm.

Za miesiąc kolejne mierzenie!!! Będzie na pewno mniej niż teraz =)
 

 
Bilans:
*Chrupki kuleczki, chrupki Lionowe i płatki owsiane górskie (po 2 garści) wsypane do ciepłego kakao.
*Dwa jajka, jedna kromka ciemnego chleba.
*Makaron z sosem Pesto.
Mam jeszcze resztę wody do wypicia, łącznie będzie dziś 2,1 litra. Podpijałam trochę Pepsi bez cukru ;// (Niezdrowo)

Ćwiczenia:
*Rozciągające, ogólnie taka gimnastyka.
*Tańczyłam na Play Station Move, naliczyło mi 25 kcal, malutko, ale zawsze coś. Będzie więcej!!

I tak, ogólnie powiedziałam wczoraj mojej przyjaciółce Nati, że właśnie zaczynam ćwiczyć i że chcę się zmienić. Dziś pisałam z Antosiem... On zawsze był umięśniony, ćwiczył i pakował... I napisałam mu, że ja też w końcu zaczynam. On wiedział że miałam problemy z anoreksją, więc wypytywał mnie co i jak mam zamiar robić. No i powiedział, że trzyma kciuki i wgle i będzie taką moją motywacją. Bo zależy mi na nim, naprawdę, zależy i to bardzo, bardzo mocno!!! <3 Miałam nikomu nie mówić, ale cóż, może tak będzie lepiej =)

JESTEM NAŁADOWANA POZYTYWNĄ ENERGIĄ!
DAM RADĘ!
1 LIPCA BĘDĘ NAJPIĘKNIEJSZĄ LASKĄ NA ŚWIECIE!
MAM NADZIEJĘ, ŻE WSZYSTKIM, KTÓRZY SIĘ STARAJĄ SIĘ POWIEDZIE!
  • awatar PearlWorld: Staramy się, staramy :) Dasz radę! Też dzisiaj tańczyłam, może to niedużo kalorii, ale jaka fajna zabawa :) i całe ciało się w to angażuje :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Właśnie ustaliłam mniej więcej co będę jadła na śniadanie, na drugie śniadanie, obiad zależy nie ode mnie i co na kolację.
Pożywnie, zdrowo, nie za mało, nie za dużo.
No, w porównaniu do tego co było do tej pory... Cały czas wpieprzałam za dużo, same słodycze, mało owoców, warzyw i innych zdrowych rzeczy.
W tamtym roku mniej więcej w tym samym czasie co teraz, założyłam bloga i to było straszne.
Głodziłam się...
Zaczęłam przygodę z pro aną...
Ale teraz zmieniłam nastawienie :)
Chcę być szczuplutka, ale nie koścista.
Chcę mieć piękny tyłeczek, płaski brzuszek, ładne nóżki :) Zapuszczam włosy i zaczynam wybielać zęby.
Zadbam o cerę, bo momentami jest straszna ;c
Mam problemy z anemią, więc po kolacji będę brała kilka suplementów: żelazo i takie tabletki na zdrową, jędrną skórę, rutinacea (to na odporność) i chrząstkę rekina.
Zacznę regularnie stosować odżywkę do włosów i balsam do ciała. Raz w tygodniu maseczka.
Nie ruszę więcej papierosów!!!
Jeśli chodzi o ćwiczenia.. 7 stycznia idę do szkoły na półtora tygodnia. Potem mam ferie.
Do ferri zimowych na razie ćwiczenia rozciągające, spacery, taniec i coś na moje chore kolano na wzmocnienie :)
W pierwszy dzień ferii, to będzie poniedziałek, zaczynam 30 dniowe wyzwanie Mel B.
Będę miała czas, więc dam radę się przyzwyczaić przez te pierwsze dwa tygodnie do diety i ciężkich ćwiczeń.
Będę chodziła na spacery, bo mam z kim, 4 pieski kochane :)
Im też się przyda, a na pewno nie zaszkodzi.
Postaram się skakać na skakance i nie opuszczać wf.
Codziennie mam 2 godziny WF, więc to zawsze coś.
A więc...
Zaczynamy, chce się ktoś dołączyć?
Nie ma problemu!
Piszcie, obserwujcie, a się odwdzięczę i chętnie pomogę, popiszę, cokolwiek :)))
  • awatar Little Essence: I bardzo dobrze, najlepsze jest odchudzanie z głową a nie głodzenie :* Powodzenia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dziś zaczęłam :)
Bilans:
*Kanapka z jajkiem
*2 ziemniaki, 2 łyżki kapusty czerwonej, kubeczek mięsa z gulaszu bez sosu.
*2 buchty robione na parze z sosem truskawkowym,mmmmm <3

Dziś ćwiczyć nie będę... Jutro podam moje wymiary i zrobię sobie zdjęcie, które zostawię dla siebie, w pierwszy dzień wakacji dodam oby dwa zdjęcia jako porównanie. Mam nadzieję, że wszystkich zaskoczę :)
  • awatar Pulveratricious: Nie zaskakuj wszystkich, zaskocz samą siebie, żebyś potem obnosiła się z tym z dumą i głową w górze! Trzymam kciuki :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›